F. Kowalczyk: Wierzę, ze razem osiągniemy sukces!!!

Dzisiaj pragniemy Państwu przedstawić zawodnika który w styczniu wzmocnił nasz klub. Mowa tutaj o Filipie Kowalczyku pozyskanym z Pelikana Łowicz.

W poniższym wywiadzie były reprezentant Polski w kategorii U-18 opowiada o pierwszych wrażeniach z pobytu w Pogoni a także nakreśla swoje cele na nadchodzącą rundę wiosenną.

Oczywiście zapraszamy i życzymy przyjemnej lektury!

Filip, przede wszystkim raz jeszcze serdecznie witamy w naszej drużynie. Jakie było Twoje pierwsze wrażenie gdy do nas trafiłeś? Jak oceniasz poziom organizacyjny i sportowy Grodziskiej Pogoni?

FK: Dziękuje za miłe powitanie. Miałem bardzo pozytywne wrażenie po dołączeniu do zespołu. Klub zapewnia dobre warunki do rozwoju sportowego a zawodnicy mogą skupić się tylko i wyłącznie na pracy wykonywanej na treningach. Poziom sportowy drużyny jest wysoki co odzwierciedla pozycja w tabeli. W drużynie jest wielu dobrych i doświadczonych zawodników. Cieszę się, że mogłem dołączyć do takiej drużyny.

Pomimo dość młodego wieku zdążyłeś już reprezentować barwy kilku innych klubów. W którym pobyt wspominasz najmilej? FK: Pobyt w każdym klubie wspominam pozytywnie, w każdym się czegoś nauczyłem i poznałem wiele wartościowych osób. Począwszy od Świtu NDM, gdzie pod opieką trenera Marka Papszuna stawiałem pierwsze kroki w piłce seniorskiej co zaowocowało transferem do walczącego w tamtym czasie o awans do I ligi Rakowa Częstochowa. Kolejny etap to nauka i zbieranie doświadczenia w Legionovii Legionowo, gdzie w przeciągu dwóch sezonów zaliczyłem spadek i powtórny awans do II ligi. Ogólnie ten okres był dla mnie trudny (między innymi kontuzja) ale nauczył mnie wytrwałości i cierpliwości i sam się przekonałem, że gra w piłkę sprawia mi ogromną radość i satysfakcję. Następny etap to Pelikan Łowicz, w którym występowałem regularnie a moja dobra gra w wielu meczach zaowocowała propozycjami z innych klubów.

Występowałeś chociażby w 2 ligowym Rakowie. Czy w sezonie 2016/2017 kiedy w nim występowałeś coś zwiastowało że kilka sezonów później ten klub może występować w ekstraklasie?

FK: Z dotychczasowych miejsc najmilej mimo wszystko wspominam pobyt w Rakowie Częstochowa, z którym wywalczyłem awans do I ligi. Już wtedy była widoczna i wdrażana długofalowa strategia i wizja rozwoju klubu co dało kolejne sukcesy a na dziś wysoką pozycję w tabeli Ekstraklasy. Współpracę z trenerem Markiem Papszunem wspominam bardzo dobrze i wyjątkowo- to profesjonalista, wizjoner i pasjonat, cieszę się, że mogłem być częścią jego drużyny, która osiągnęła sukces.

Skoro o trenerach mowa. Czy jest trener któremu szczególnie dużo zawdzięczasz?

FK: Jestem wdzięczny wszystkim trenerom, z którymi współpracowałem od najmłodszych lat tj. w Agrykoli Warszawa i w młodzieżowych drużynach Polonii Warszawa. W piłce seniorskiej miałem wielu trenerów i od każdego starałem się czegoś nauczyć nowego co mogłoby mi pomóc stać się lepszym zawodnikiem.

A jak oceniasz warsztat szkoleniowy trenera Chrobaka?

FK: Z trenerem Krzysztofem Chrobakiem współpracuje pierwszy raz, ale wcześniej słyszałem wiele pozytywnych opinii. Po czterech tygodniach treningów mogę stwierdzić, że opinie były jak najbardziej prawdziwe, podoba mi się, że zwraca uwagę na szczegóły, elementy techniczne i wymaga profesjonalizmu od swoich zawodników.

W przeszłości było Ci dane reprezentować swój kraj w reprezentacji U-18. Jak wspominasz ten czas? Który zawodnik z tamtej reprezentacji zrobił na Tobie największe wrażenie?

FK: Gra z orzełkiem na piersi to ogromna duma i przeżycie dla każdego zawodnika a moje mecze, które rozegrałem w kadrach od U-15 do U-19 zapamiętam na zawsze. Wielu zawodników, z którymi występowałem aktualnie gra w wielu renomowanych klubach w Polsce i w Europie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Występowałeś jak wspomniałem w2 lidze nie tylko w barwach Rakowa ale chociażby i Legionovii. Czy wierzysz że będzie Ci jeszcze dane wystąpić na tym poziomie rozgrywkowym bądź jeszcze wyższym?

FK: Codziennie przystępując do treningu, obojętnie w jakiej on jest formie, chodzi o podnoszenie swoich umiejętności i formy z nadzieją, że uda się zagrać na wyższym poziomie rozgrywkowym

Twój najlepszy, najgorszy mecz w dotychczasowej przygodzie z piłką?

FK: Trudne zagadnienie, co do słabszych występów to zawsze staram się wyciągać wnioski i naukę na kolejne spotkania a ten najlepszy to myślę, że jeszcze przede mną.

Z Twoim przyjściem do Pogoni kibice wiążą duże nadzieję. Czy wierzysz w to że na boisku będziesz kluczową postacią chociażby jak wcześniej występujący na Twojej pozycji Patryk Szymański?

FK: Bardzo się cieszę, że dołączyłem do drużyny Pogoni, wierzę, że swoją postawą i dobrą grą wspólnie osiągniemy sukces.

Z Pogonią miałeś okazję zagrać dość niedawno, jeszcze w barwach Pelikana Łowicz. Czy tak dobra postawa naszej drużyny była dla Ciebie zaskoczeniem?

FK: W ostatnim meczu poprzedniej rundy w barwach Pelikana rzeczywiście przegraliśmy z Pogonią 4-0. Nie ma co ukrywać, że wygrał zespól lepszy i bardziej skuteczny.

Zostańmy chwilę przy naszej drużynie. Jak oceniasz atmosferę w niej panującą? Z kim z zespołu masz najlepsze relacje?

FK: Po miesiącu pobytu w szatni Pogoni mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że panująca atmosfera jest bardzo dobra, sprzyja pracy i rozwojowi a z aklimatyzacją nie miałem problemu, ponieważ pomogła mi znajomość z zawodnikami z którymi grałem w innych klubach.

Co jest Twoim celem w nadchodzącej rundzie? Wiadomo, najważniejszy jest każdy najbliższy mecz. Ale wierzysz, wierzycie w to że za kilka miesięcy możemy osiągnąć coś jeszcze kilka miesięcy wydawałoby się niemożliwego?

FK: Myślę, że mój cel na nadchodzącą rundę, pokrywa się z celem całej drużyny i klubu czyli dobra gra i osiągnięcie najkorzystniejszego rezultatu w każdym nadchodzącym meczu. Trzeba sobie stawiać wyzwania i cele a wykonana dobrze praca pozwoli je zrealizować. Wierzę, że na koniec sezonu wszyscy związani z klubem Pogoni GM będą cieszyć się z osiągniętego wyniku.

Czego życzyć Ci w rundzie wiosennej?

FK: Zdrowia i zrealizowania celu całej drużyny.