Głos Kibica!!!

Jak wiemy, klub piłkarski to nie tylko zarząd, to nie tylko sztab szkoleniowy i piłkarze walczący o zwycięstwo w każdym spotkaniu ale klub to także jego wierni fani którzy wspierają go w chwilach triumfu ale i w tych trudnych momentach których przecież jak i w życiu nie brakuje.

To przecież dla kibiców występują sportowcy którzy nie raz podkreślali że ich wsparcie to dla nich dodatkowy bodziec motywacyjny do tego aby codziennie stawać się jeszcze lepszym.

Chcielibyśmy Państwu przybliżyć fanów Grodziskiej Pogoni którzy są z tą drużyną od… bardzo dawna, którzy pewnie przelali niejedne łzy radości ale i smutku po przegranych meczach. Fanów bez których nie wyobrażamy sobie naszego klubu! Liczymy że już niedługo będziemy mogli Was ponownie gościć przy Al. Mokronoskich 4!

Dzisiaj przedstawiamy 2 pierwszych panów którym zadaliśmy kilka pytań. Przed Państwem: Marcin Iwański oraz Mariusz Porczek!

Od kiedy jako kibic wspierasz Grodziską Pogoń? Kiedy u Ciebie zaczęła się ta „kibicowska” przygoda?

Marcin: Zaczęło się w sezonie 2011/12 kiedy to Pogoń awansowała do 3 ligi i była zorganizowana grupa kibiców, która prowadziła doping i robiła meczowe oprawy.

Mariusz: Pierwszy raz na mecz Pogoni przyszedłem koło 1994-1995 roku z ojcem, a więc jakieś 25 lat temu. Od początku atmosfera na stadionie mi się spodobała i tak już zostało.

Jak przez te wszystkie lata zmieniła się nasza drużyna?

Marcin: Może nie zawsze gra naszej Pogoni była najlepsza, ale zawsze dążyli do jak najlepszych wyników. Były te lepsze i gorsze sezony. Teraz jest ten najlepszy. Widać zgranie w drużynie, którego często brakowało i dobrą pracę jaką wykonuje trener. I oby tak już zostało.

Mariusz: W klubie zmieniło się wszystko, od stadionu po strukturę drużyny. Pamiętam jeszcze oglądanie meczów z poziomu ławek, czy połamanych desek, maleńkie szatnie i picie wody chochlą z wielkiego wiadra po treningu, czy też zbieranie kamieni z bocznego boiska przed treningiem. Kiedyś Pogoń to był klub zdecydowanie amatorski z dużą dozą prowizoryczności. Teraz jest zdecydowanie bardzie profesjonalny.

Kibicowskie serce jest z drużyną na dobre i na złe. Twoje najlepsze i najsmutniejsze wspomnienie związane z Pogonią?

Marcin: Najlepsze to wygrany mecz u nas z Wołominem o awans do 3 ligi. Pełny stadion kibiców, co w Grodzisku zdarza się rzadko i radość z awansu. A najgorsze, trudno powiedzieć bo każdy mecz przeżywam z dużymi emocjami i każda porażka boli ale jak mam już wybierać to chyba przegrany baraż z Victorią Sulejówek, w 2017r mecz w strasznej burzy.

Mariusz: Najlepszy moment to oczywiście ten, gdy we Mszczonowie na wyjeździe okazało się jeszcze w trakcie meczu, że awansowaliśmy do III ligi. Najgorszym był spadek do okręgówki jeszcze w latach 90. Pogoń i później spadała, ale do V ligi, a na mecze w lidze okręgowej przychodziło wtedy po parędziesiąt osób. Było to bardzo smutne.

Mecz który zapadł Tobie szczególnie w pamięci?

Marcin: Mecz z Lechią Tomaszów Maz. w 2019 wygrany przez Pogoń 5:0 niestety nie było nam dane zobaczyć wszystkich bramek ponieważ przy stanie 3:0 musieliśmy opuścić stadion przez nieprzychylność kibiców z Tomaszowa.

Mariusz: Pierwsze zwycięstwo nad Legią II, sezon 2002/2003. Obecni byli na stadionie też kibice Ursusa. Mimo sentymentu do Legii cały stadion był w euforii, bo to był taki pierwszy mały sukces i nie miało znaczenia, że to tylko druga drużyna.

Twój najdalszy wyjazd za naszym zespołem? Jesteś w stanie zliczyć w ilu to wyjazdach wspierałeś Grodziski Klub Sportowy Pogoń?

Marcin: Najdalej to chyba Kutno, z którego też nie mam miłych wspomnień jeśli chodzi o tamtejszych kibiców. Wyjazdów nie jestem w stanie zliczyć, chciałbym być na każdym ale nie zawsze jest taka możliwość. Mogę taż zaliczyć jako wyjazd z barwami Pogoni do Częstochowy w zeszłym roku na coroczną Pielgrzymkę Kibiców na Jasnej Górze.

Mariusz: Nie wiem, czy najdalszy, ale na pewno najciekawszy i egzotyczny był wyjazd na ŁKS już w III lidze. Trzeba było wyrobić kartę ŁKS-u i siedzieć z Łodzianami, bo ze względu na budowę nowego stadionu, część starego była zamknięta. Łącznie wyjazdów było za dużo by zliczyć je wszystkie – były takie sezony, że byłem niemal na wszystkich. Na pewno było ich kilkadziesiąt.

Czy obecnie tak świetnie grająca Pogoń według Ciebie jest najlepszą którą dotychczas widziałeś?

Marcin: Tak najlepszą chociaż w sezonie 2016/17 kiedy to Pogoń była trenowana przez obecnego trenera też grali rewelacyjnie i byli nie do pokonania

Mariusz: Raczej tak. Takiej dobrej formy w Grodzisku nie było nigdy. Oczywiście były sezony, gdzie każdy mecz wygrywaliśmy i nie trzeba było się martwić o wynik, bo był on z góry przesądzony. Jednak było to w niższych ligach – IV i V, a i sami rywale byli nieco niższej klasy.

Które miejsce według Ciebie Pogoń zajmie na koniec sezonu?

Marcin: Tylko i wyłącznie pierwsze i awans do drugiej ligi.

Mariusz: Oby jak najwyższe. Najważniejsze, że jest w ósemce i nawet ósme miejsce będzie dobre. Ale takie optymalny wynik to byłoby miejsce w pierwszej czwórce.