M. Strzałkowski: Stać nas na niespodziankę!

Poniżej dostępna jest rozmowa z naszym napastnikiem, Michałem Strzałkowskim który w obecnym sezonie 3-krotnie wpisywał się na listę strzelców. „Strzała” w krótkiej rozmowie dzieli się spostrzeżeniami z ostatniego meczu jak i nakreśla najbliższą przyszłość.

: MW

Michał, co dla Ciebie i dla Was oznacza ostatnie zwycięstwo z Ursusem? Czy pozwoliło ono na nowo uwierzyć w swoją siłę i umiejętności?

MS: Na pewno ważne 3 punkty, które pozwoliły nam gonić resztę w walce o utrzymanie. Myślę, że wiarę we własne siły i umiejętności mamy, co pokazał mecz na Polonii. Jednak mecz z Ursusem był już zupełnie innym meczem. Najważniejsze jest zwycięstwo i tego się trzymajmy.

W każdym meczu zbierasz pochlebne opinie. Nie tylko zdobywasz bramki ale i walczysz o każdą piłkę. Co sam powiesz o swojej postawię w ostatnich meczach?

MS: Bardzo się cieszę, że zbieram pozytywne opinie, ale martwi mnie to, iż nie przekłada się to na zdobyte punkty przez zespół. Głęboko wierzę w to, że w perspektywie czasu da się połączyć obie te rzeczy. 🙂

Czy masz w sobie rezerwy aby grać jeszcze lepiej i być jeszcze skuteczniejszy?

MS: Oczywiście. Uważam, że każdy w naszym zespole jest w stanie grać na dużo wyższym poziomie. Do tego dążymy na każdym treningu i meczu.

Jakie cele sobie zakładasz na nasz najbliższy mecz z Legią II Warszawa. Jakiego spotkania z Warszawską drużyną się spodziewasz?

MS: Spodziewam się, iż wystąpi w nim kilku niezłych piłkarzy i mam nadzieję, że sprawimy niespodziankę. Celem oczywiście jest zwycięstwo, bo inaczej nie wychodzilibyśmy na mecz.