P. Zieliński: Przyszedłem ciężko pracować!

W rozwinięciu wiadomości dostępna jest rozmowa z Piotrkiem Zielińskim, bramkarzem Grodziskiej Pogoni.


REDAKCJA: Czy możesz przybliżyć kibicom jak się znalazłeś się w Pogoni?


Piotr Zieliński: Po zakończonym sezonie w Wiśle Płock, zaczęło się mną interesować kilka klubów. Byłem w nich na okresie próbnym, jednak mi nie odpowiadały. Mój tata jako menadżer pomógł mi szukaniu kolejnych klubów. I skontaktował się z Zarządem Pogoni. Długo nie musiałem czekać i dostałem propozycje od Grodziska na to by reprezentować ten właśnie klub. Postanowiłem spróbować w GKS , do którego zostałem wypożyczony na rok. I myślę, że to była dobra decyzja.

Na codzień rywalizujesz o miejsce między słupkami z Sebastianem Przyrowskim, co daje taka rywalizacja Tobie – młodemu bramkarzowi?

Rywalizacja z takim doświadczonym bramkarzem jak Sebastian Przyrowski jest dla mnie ogromnym doświadczeniem. Trenowanie z nim daje mi satysfakcję i rozwijanie się. Mogę się przy nim dużo nauczyć. Są to cenne lekcje dla takiego młodego zawodnika jak ja.

W piłkę grasz już kilka lat, czy w tym okresie były mecze, które zapamiętałeś szczególnie?

Jeżeli chodzi o mecze, które szczególnie zapamiętałem do dzisiaj jest bardzo dużo. Szczególnie pamiętam spotkanie o baraż do Centralnej lidze juniorów, wtedy skończyło się 0-0, gdzie mecz graliśmy u siebie. Remis mojej drużynie dał więcej pewności siebie i w drugim spotkaniu barażowym na ciężkim terenie w Tomaszowie Lubelskim, skończyło się 2-2 i to nam wystarczyło do świętowania historycznego awansu do CLJ. „Większość dzieciaków marzyło zawsze żeby strzelić doskonałego gola. Ja marzyłem żeby takiego gola powstrzymać”. Są to słowa mojego ulubionego bramkarza Ikera Casillasa, które zawsze przed meczem sobie mówię żeby być jeszcze bardziej zmotywowany. Rozegrałem również dużo spotkań na poziomie 4 ligi w Kasztelanie Sierpc, gdzie byłem wypożyczony. Bardzo dobrze wspominam ten okres, bo rozegrałem świetny sezon. I oczywiście będę pamiętać debiut w 3 lidze przeciwko Broni Radom. Choć był to przegrany mecz, ja byłem zadowolony ze swojego występu.

W Pogoni jesteś już jakiś czas, z kim najlepiej się dogadujesz na boisku czy w szatni?

W szatni dogaduje się z każdym tak samo. Jest świetna atmosfera i z każdym dobrze się dogaduje.

Jaki cel sobie postawiłeś przychodząc do Grodziska?

Przychodząc do Grodziska postawiłem sobie wiele celów. Jednych z nich, to… ciężka pracować, uczyć się od najlepszych i grać jak najwięcej meczy nie tylko na poziomie 3 ligi, a również w rezerwach jak jest taki przypadek. Bo jednak teraz w moim wieku jest to najważniejsze do rozwoju i skupiam się najczęściej tylko na tym. Teraz trzeba ciężko pracować i pokazywać nie tylko trenerom, a również kibicom że mogą na mnie liczyć. Zobaczymy co czas pokaże..


Tej nauki i ogrania w 3 lidze Ci Piotrze życzymy, dziękując za rozmowę. (TB)