Grodziska Pogoń jechała do Bełchatowa podbudowana dobrą passą 6 kolejnych spotkań bez porażki. Zawodnicy i sztab szkoleniowy zdawali sobie sprawę, że czeka ich inny mecz niż z Motorem ale wcale nie łatwiejszy.

Pierwsze minuty pokazały , że podopieczni Krzysztofa Chrobaka przyjechali do Bełchatowa po pełną pule. Pogoń częściej była przy piłce, kreowała grę. W tej części mieliśmy dwie dobre okazje do strzelenia gola, ale w pierwszej Wojciech Kalinowski minimalnie przestrzelił, a w drugiej sytuacji po szybkiej wymianie piłki duetu Jean Franco – Michał Wrzesiński, obrońcy wyłuskali piłkę spod nóg Kolumbijczyka. Gospodarze zagrożenie stworzyli do rzucie rożnym, po którym uratowała nas poprzeczka oraz chwilę później strzał z dalszej odległości nad poprzeczkę przeniósł Artur Haluch.

W drugiej połowie gospodarze troszkę odważniej zaatakowali Pogoń ale blisko bramki byli dopiero w końcówce, gdy Haluch dwukrotnie obronił strzały GKS-u. W odpowiedzi, po solowej akcji, Sarmiento trafił w słupek, a w doliczonym czasie Mateusz Lisowski nie sięgnął głową piłki dośrodkowanej przez Jaronia i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Wynik wydaje się sprawiedliwym rezultatem i powinniśmy go uszanować.

GKS Bełchatów 0-0 Pogoń Grodzisk Mazowiecki

Żółte kartki: W.Gancarczyk – Owczarek, Kobiera, Lisowski.

GKS Bełchatów: Leonid Otczenaszenko – Mikołaj Grzelak, Kajetan Kunka, Martin Klabník, Mateusz Szymorek – Damian Warnecki (78′ Kamil Mizera), Michał Graczyk (67′ Marcin Ryszka), Waldemar Gancarczyk, Mateusz Gancarczyk (78′ Łukasz Wroński) – Szymon Sołtysiński, Jewhen Radionow (67′ Dawid Flaszka).

Pogoń Grodzisk Mazowiecki: Artur Haluch – Aleksander Theus, Daniel Choroś (90′ Rafał Zembrowski), Michał Gładysz, Piotr Maślanka – Wojciech Kalinowski (46′ Sebastian Kobiera), Piotr Owczarek (46′ Filip Sobiecki), Jakub Kołaczek, Michał Wrzesiński (81′ Damian Jaroń), Mateusz Lisowski – Jean Franco Sarmiento.