Pogoniści o meczu i sezonie!

W poniższych wywiadach nasi zawodnicy: Damian Jaroń, Patryk Szymański oraz Michał Strzałkowski opowiadają o swoich odczuciach po ostatnim meczu jak i podsumowują miniony sezon.

Życzymy przyjemnej lektury!

Damian Jaroń:

Damian, przede wszystkim gratuluje awansu do 3 ligi. Po pierwszym meczu widać było po Tobie sportową złość. Czy teraz możesz powiedzieć jakie odczucia panowały w Tobie po meczu sobotnim a jakie po wtorkowym spotkaniu?

DJ: Dziękuje bardzo. Tak, to prawda, po sobotnim meczu byłem bardzo zły, nie zrealizowaliśmy planu jakim było wygranie już pierwszego spotkania, chodź dobrze weszliśmy w ten mecz i już do 20 minuty powinniśmy rozstrzygnąć losy tego barażu. Bramka gospodarzy kompletnie podcięła nam skrzydła, przestaliśmy grać, nie mieliśmy pomysłu na rywala, może to dlatego, że w z tylu głowy mieliśmy mecz u siebie. Po meczu dużo rozmawialiśmy między sobą, wiedzieliśmy, że jesteśmy zespołem lepszym, że w rewanżu spokojnie odrobiny straty. Wszyscy wierzyliśmy w ten awans!

Obawiałeś się że podobnie jak i 2 lata temu z meczu z Victorią znowu awans przejdzie nam koło nosa?

DJ: Po pierwszym meczu byłem bardziej pewny, że awansujemy niż przed barażami. Nie dopuszczałem do siebie myśli, że znów się nie uda.

W którym momencie byłeś pewny że tego awansu nie wypuścicie już z rąk?

DJ: Tak jak mówiłem, po pierwszym meczu wierzyłem że to my awansujemy! Ale całe ciśnienie zeszło po bramce Kuby! Wtedy już wiedziałem, że nikt nam już nie odbierze tego awansu!

Mecz wtorkowy był wyjątkowy bo rozgrywany przy pełnych trybunach naszego stadionu. Jak się Tobie i Wam grało przy tak licznej publice? Czy ten 12-zawodnik wywoływał w Was dodatkowo motywację do gry?

DJ: Zdawaliśmy sobie sprawę, że w rewanżu stadion będzie przepełniony, ale staraliśmy się od tego odciąć, najważniejsze, było to co na boisku. Niesamowitą pracę wykonał trener wraz z naszymi najbliższymi, przygotowany przez nich filmik, który pokazał że wszyscy w nas wierzą i są z nami był niesamowity. Dziękuje wszystkim którzy brali udział w jego przygotowaniu !

Awans wywalczony. O co według Ciebie będzie grać Pogoń w 3 lidze?

DJ: Na razie cieszymy się z awansu, mamy kilka dni na zasłużony odpoczynek, trzeba zresetować głowy i odetchnąć od piłki. : ) plan na 3 ligę będzie później…

Z Tobą w roli głównej? Rozumiem, że zostajesz w naszym klubie na kolejny sezon?

DJ: Z mojej strony sprawa jest oczywista, ale nie wiem jeszcze jakie plany wobec mojej osoby ma klub : )

Ty jako kapitan, co byś chciał powiedzieć wszystkim kibicom naszego klubu zarówno tym co po pierwszym meczu lekko powątpiewali w nasz awans jak i tym co cały czas w Was wierzyli?

DJ: Po pierwszym meczu dostałem dużo wiadomości od znajomych, a także od kibiców których spotkałem na mieście słowa wsparcia i otuchy! Wiele osób było z nami i wierzyło w nas, za to im bardzo dziękuje !

Patryk Szymański

Patryk przede wszystkim gratuluje awansu do 3 ligi:) Co on dla Ciebie oznacza?

PSZ: Dziękuje. Sam awans na pewno jest czymś miłym, ale uważam, że byliśmy do niego zobligowani. Chciałbym jednak podkreślić jak dużą pracę wykonaliśmy żeby zrealizować ten cel.

Czy miałeś chwilę zwątpienia po pierwszym meczu? Kiedy uwierzyłeś że nikt ani nic nie może Wam go zabrać?

PSZ: Nie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że zagraliśmy dużo poniżej naszych możliwości i drugi taki mecz na pewno się nam nie przytrafi. Tym bardziej, że graliśmy w Grodzisku. Co do samego meczu to byliśmy tak zmotywowani, że dalibyśmy radę nawet gdybyśmy mieli więcej niż 1 bramkę do odrobienia.

Po raz pierwszy na naszym stadionie zjawiło się tak dużo kibiców wypełniając go do ostatniego miejsca. Czy taka sytuacja była dla iebie jeszcze bardziej mobilizująca?

PSZ: To prawda. Na pewno dużo lepiej się gra gdy atmosfera na trybunach jest taka jak we wtorek. Mamy nadzieje, że w przyszłym sezonie będzie tak w każdym domowym meczu.

Jak oceniasz sezon w swoim wykonaniu? Bo według nas byłeś jednym z architektów tego awansu. Bez Twoich goli i popisów indywidualnych na boisku mogłoby być o wiele ciężej ten cel zrealizować?

PSZ: Dziękuje bardzo. To prawda, że ten sezon był dla mnie udany nie tylko drużynowo jak i indywidualnie. Udało mi się zdobyć 23 bramki w lidze, 8 w pucharze, a do tego zanotowałem około 20 asyst. Mimo, że to całkiem niezły wynik mam poczucie niedosytu, ponieważ gdyby nie kontuzja którą odniosłem w końcówce sezonu ten wynik mógł być dużo lepszy.

Nowy sezon to nowe cele. Jak myślisz, o co możemy powalczyć w przyszłym sezonie?

PSZ: W przyszłym sezonie na pewno musimy podnosić swoje umiejętności jako drużyna i indywidualnie. Uważam, że stać nas na dobrą grę w 3 lidze.

Oczywiście dla pewności zapytam, zostajesz z nami także w nowym sezonie?

PSZ: Za kilka dni kończy mi się kontrakt. Zawsze udany sezon otwiera zawodnikowi nowe możliwości, ale na ten moment Pogoń jest dla mnie priorytetem.

Czy jest ktoś komu ten awans chcesz zadedykować?

PSZ: Chciałbym zadedykować nasz sukces wszystkim ludziom dla których Pogoń jest ważna.

Michał Strzałkowski

Słów na wiatr nie rzucałeś. Pogoń awansowała. Jakie to uczucie wywalczyć awans z naszym klubem?

MSZ: Coś pięknego. Tyle na to czekaliśmy i w końcu po trzech latach udało się tego dokonać. Kapitalne uczucie.

Kiedy poczułeś że nic i nikt już Wam tego awansu nie odbierze?

MSZ: Po bramce Kuby Kolaczka już byłem w 100% spokojny. Natomiast czułem awans już przed meczem, byliśmy pewni swego i Na szczęście się udało.

W tym meczu miałeś kilka okazji do zdobycia bramki. Czy jest pewnego rodzaju niedosyt że nie udało się ich wykorzystać?

MSZ: Miałem jedną 100% sytuację i niestety nie trafiłem, ale nie będę z tego powodu rozpaczał. Przegrałem już dwa baraże i w każdym z nich strzelałem, ale nie awansowałem. Teraz było na szczęście odwrotnie 🙂

Nasz stadion po brzegi wypełnili kibice. Czy dla Ciebie jako piłkarza takie wsparcie i doping jest motywujące czy w pewnego rodzaju stresujące?

MSZ: Uwielbiam grać przy takich trybunach. Wtedy zaczynam rozumieć, co to oznacza kiedy kibice to dwunasty zawodnik. Wszyscy chcieliby, żeby taka frekwencja utrzymywała się co mecz. Mam nadzieję, że tym meczem zaraziliśmy sporo kibiców „Pogonią.”

Rozumiem że zostajesz z nami i od nowego sezonu będziesz walczył w barwach Pogoni w 3 lidze?

MSZ: Mam kontrakt jeszcze kilka dni, na razie nie mam pojęcia co się wydarzy.

Jak myślisz, realnie o co możemy powalczyć w wyższej lidze?

MSZ: Myślę, że realnie stać nas na miejsce w pierwszej piątce. Natomiast potrzebujemy kilku wzmocnień i możemy być czarnym koniem rozgrywek.