Robert Brudziński: Będzie ciężko, ale damy radę!!!

Poniżej zamieszczamy rozmowę z trenerem drugiego zespołu Pogoni, Robertem Brudzińskim. Rozmawiał Marcin Wojciechowski

W wywiadzie szkoleniowiec „dwójki” podsumowuje ostatni okres przygotowawczy a także nakreśla cele stawiane przed zespołem rezerw w nadchodzącej rundzie wiosennej.

Trenerze, na początek chciałbym zapytać o kończący się okres przygotowawczy. Czy wszystko przebiegło zgodnie z planem?
RB: Nie udało nam się rozegrać dwóch gier kontrolnych (GROM Warszawa i KS Teresin), ale mieliśmy zaplanowanych ich aż 10 zatem tragedii nie ma. Z jednostek treningowych na boisku udało się zrealizować dużą część z nich, ale jak zawsze kłopoty organizacyjne (natłok drużyn na sztucznym boisku w lutym i marcu) miały wpływ na warunki realizacji. Z drugiej strony cieszy 5 jednostek treningowych zrealizowanych w Strefie Fit Grodzisk Mazowiecki. To było nie tylko zupełnie nowe doświadczenie dla wielu młodych zawodników zespołu rezerw, ale bardzo dobrze spożytkowany czas.
W zespole widać coraz więcej młodych zawodników. Czy możemy coś więcej o nich powiedzieć?
RB: Fakt, nasza drużyna rezerwowa jest bardzo młoda (oparta głównie na zawodnikach z roczników 2000-2001), choć trzon jej od kilku lat stanowią bardziej doświadczeni gracze (Patrytk Wojacik, Maciej Przybylski, Paweł Brudziński, Mateusz Pałuba, czy Maciek Smakowski). Kilku młodych graczy z tych roczników trenuje obecnie z pierwszym zespołem (Czaplicki, Mordaka, Graczyk, Dziewulski, Kaniewski, a wcześniej Zygier, Śliwowski, Leszczyński, Latocha, czy Przybysz), a Borychowski i Skorupa często pojawiają się w wyjściowym składzie lidera IV ligi. Jak widać, praca z naszymi wychowankami powolutku zaczyna przynosić wymierne efekty. A istotnym ogniwem w tej pracy jest druga drużyna. I należy zrobić wszystko co tylko możliwe, aby ten młody zespół utrzymać na tym poziomie rozgrywek. A nie będzie o to łatwo w tym sezonie na pewno.
Sytuacja w tabeli powoduje że na wiosnę celem zespołu będzie walka o utrzymanie?
RB: Można by rzec, że……….jak co sezon , ale z perspektywy mojej kilkuletniej już pracy z drugim zespołem mogę śmiało powiedzieć, że z roku na rok jest trudniej ten cel realizować. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. My niemal cyklicznie zespół odmładzamy ogrywając młodych adeptów naszej piłkarskiej akademii, a rywale się wzmacniają doświadczonymi zawodnikami. Wiadomo, naszym oparciem i wzmocnieniem są zawodnicy pierwszego zespołu. Ale to głównie także młodzi gracze, którzy mają małe doświadczenie w piłce seniorskiej. A gdy dodamy do tego fakt olbrzymich rotacji w składzie, sporych zmian kadrowych co rundę i braku stabilności to „widać gołym okiem”, że ponownie czeka nas bardzo ciężkie zadanie. Wspomniani młodzi zawodnicy to wychowankowie grodziskiej Pogoni.

Obraz może zawierać: 3 osoby, ludzie stoją, dziecko, drzewo, trawa i na zewnątrz

A czy możemy powiedzieć coś więcej o pozostałych zawodnikach którzy wzmocnili nasz zespół?
Tutaj niestety nie mam dobrych wiadomości………Zespół opuścił Łukasz Gwardiak (KS Raszyn), Robert Wydrzyński (Żyrardowianka), Przemek Marusiak (Milan Milanówek) oraz Mateusz Pałuba (przerwa w grze). Trenuje z nami doświadczony Tomek Kołodziejski (jesienią pierwszy zespół), Konrad Lonc (ostatnio LKS Chlebnia) oraz Kamil Karpiński i Kamil Romaszewski (wznowili treningi po kilkuletniej przerwie), ale ubytki kadrowe są mimo wszystko spore. I raczej na plus się już nic nie zmieni do rozpoczęcia rozgrywek.
A czy ktoś zgłaszał chęć odejścia z zespołu bądź go już opuścił?
RB: Myślę, że kto miał nas opuścić, to już tego dokonał i żadna „niespodzianka” nas już nie zaskoczy.
Trenerze w sparingach nasz zespół osiągał dobre wyniki. Czy mają one dla trenera jakieś znaczenie?
RB: Na boisko się wychodzi po to, by wygrać. I na pewno dobre wyniki gier kontrolnych cieszą. Ale gra już znacznie mniej, bo jest dużo do poprawy szczególnie w grze obronnej zespołu. Nie będziemy faworytem raczej w żadnym spotkaniu i gra defensywna będzie szalenie istotna. A z przodu mamy kim postraszyć
Wiadomo, celem jest utrzymanie zespołu w okręgówce. A co jest celem długofalowym dla tej drużyny?
RB: Gra na tym poziomie rozgrywek to priorytet w momencie, gdy pierwsza drużyna gra w IV lidze. Głęboko wierzę, że w przyszłym sezonie zagra już na III ligowym froncie, a wtedy ………….można by pomyśleć i o rezerwach w wyższej lidze. W drugiej drużynie mamy obecnie samych wychowanków z których wielu grało już w pierwszym zespole na przełomie ostatnich lat. A celem kolejnych jest, aby tam kiedyś zagrać.
Pierwszy mecz gramy z Piastem Piastów. Jest to spotkanie o przysłowiowe „6 punktów”?
RB: Jeśli chodzi o przysłowiowe „6 punktów” (szczególnie dla nas), to z tym stwierdzeniem zgadzam się jak najbardziej. Po przegranym meczu jesienią u siebie 2:3 z tym rywalem w dramatycznych okolicznościach (kończyliśmy to spotkanie w 9-o osobowym składzie) bardzo chcemy się zrewanżować udanym spotkaniem. Będzie szalenie ciężko, bo Piast to solidna ekipa (zwłaszcza u siebie). Ale chcemy powalczyć o komplet punktów, bo skoro oni mogli to dlaczego nie my?
Czerwiec, 2019 roku, Pierwszy zespół awansował do 3 ligi, druga drużyna utrzymała się w lidze. Wymarzony scenariusz?
RB: Oj tak, byłoby wspaniale , jeszcze fajniej, gdy do tego dorzucimy utrzymanie Juniorów 2000/01 w Ekstralidze. Nic więcej nie potrzeba już pisać