Mecz z siedlecką imienniczką zakończył się naszym zwycięstwem 2-1, a wszystkie bramki w tym meczu kibice na trybunach w Siedlcach obejrzeli w pierwszej części spotkania. Po stronie naszej na listę strzelców wpisał się Michał Wrzesiński oraz Wojtek Kalinowski a gola dla gospodarzy Miłosz Przybecki.

Pierwsze minuty spotkania to inicjatywa gospodarzy, pierwsze 10 minut wskazywało raczej na to, że nasza drużyna będzie raczej czekała na możliwość przeprowadzenia kontr, wykorzystując szybkie skrzydła. To o czym napisaliśmy w poprzednim zdaniu, wcale jednak nie miało miesca, zawodnicy trenera Chrobaka budowali mądre ataki pozycyjne, wymieniając sporą ilość podań, atakując raz jedną, raz drugą stroną i właśnie w taki sposób w 37 minucie wynik spotkania otworzył Michał Wrzesiński. Po prawej stronie piłkę otrzymał Kalinowski, który dograł piłkę do Jeana Franco, ten wzdłuż linii bramkowej wstrzelił futbolówkę, którą wykończył wcześniej wspomniany. Bramka jeszcze bardziej uskrzydliła nasze poczynania boiskowe, kreowaliśmy dobre akcje, ale skutecznie broniła się siedlecka drużyna. Tak było do 44 minuty, pojedynek w środku pola wygrał Owczarek długo się nie zastanawiając zagrał piłkę przed siebie a tam po raz kolejny przytomnie zachował się Jean Franco, który wygrał pojedynek z obrońcami siedlczan i wyłożył piłkę Wojciechowi Kalinowskiemu który przed sobą miał już tylko pustą bramkę. Po chwili sprawy w swoje nogi wziął Miłosz Przybecki, który rozbudził nadzieję gospodarzy zdobywając bramkę do szatni, pokonując pięknym strzałem Halucha. Na przerwę jednak schodzimy z prowadzeniem, zupełnie zasłużonym.

Drugą połowa, to swoista gra nerwów, do przewidzenia było to, że gospodarze za wszelką cenę będą chcieli wyrównać, a nasz zespół będzie chciał to wykorzystać, przeprowadzając kontry. Można powiedzieć, że tak się gra dzisiejszą piłkę. Tak też było, to Pogoń Siedlce prowadziła grę, ale raziła mocno nieskutecznością, natomiast gdy sytuacje już były bardzo dogodne, to Pogoń Grodzisk miała w bramce Artura Halucha. Nie skłamiemy pisząc tego, że pomimo Artur bramek nie strzela, ale to nasz bramkarz obronił nam dziś 3 punkty. W końcówce spotkania, mogliśmy jeszcze skarcić siedlczan, ale dwukrotnie sytuacje zmarnował Jean Franco a drugą żółtą kartkę w konsekwencji czerwoną otrzymał Michał Zimmer. Zrobiło się na chwilę nerwowo ale jak już wcześniej napisaliśmy, 3 punkty jadą do Grodziska.

Za tydzień mecz kolejki! W Grodzisku przy komplecie kibiców na trybunach, zagramy z Motorem Lublin. Zwycięstwo w Siedlcach, pozwoli w dobrych nastrojach, dobrze przygotować się do tego ważnego spotkania.

Pogoń Siedlce – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 1:2 (1:2)
bramki: Miłosz Przybecki 45′ – Michał Wrzesiński 37′, Wojciech Kalinowski 44′

Pogoń Siedlce: 97. Bartosz Klebaniuk – 98. Maciej Kołoczek, 19. Maciej Wichtowski, 3. Robert Majewski, 2. Krystian Miś – 7. Miłosz Przybecki, 17. Bartosz Rymek (79′ 18. Miguel López), 9. Wojciech Trochim (67′ 6. Mateusz Piotrowski), 10. Marcin Kozłowski II, 56. Cezary Demianiuk – 15. Eduards Višņakovs (67′ 23. Franciszek Wróblewski).

Pogoń Grodzisk: 1. Artur Haluch – 23. Michał Zimmer, 99. Daniel Choroś (77′ 8. Rafał Zembrowski), 27. Michał Gładysz, 75. Aleksander Theus – 77. Wojciech Kalinowski (77′ 20. Piotr Maślanka), 18. Piotr Owczarek, 6. Jakub Kołaczek (90′ 10. Damian Jaroń), 14. Michał Wrzesiński, 7. Mateusz Lisowski – 9. Jean Franco Sarmiento (90′ 13. Sebastian Kobiera).